Chruściki – Różyczki

Jest to nieco inny przepis niż w poprzednim poście Chruściki. /klik tutaj/ Inne składniki ciasta i nieco bardziej skomplikowane wykonanie, a także samo pieczenie dostarcza wiele emocji. Tu trzeba uzbroić się w cierpliwość, nastawiając się raczej na zabawę i udoskonalenie swojego warsztatu cukierniczego niż na jedzenie. Różyczki można wykonać lepiej lub gorzej, wszystko zależy od wprawy i jak juz wspomnialam cierpliwości, a takze precyzyjności. Czasami wyłaniają się z tłuszczu inne kwiatki niż różyczki, a czasami ,gdy sie podczas smażenia listki odłączą, upieką się kwadraciki i tu własnie nie trzeba tracić cierpliwości, wrzucić następny i bardziej się skoncentrować.



Składniki:
- 500 g mąki
- 1 łyżeczka wanilii
- 125 g luźnego bardzo masła roślinnego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- wszystko rękoma zagnieść w misce na mokry proszek
- 1 jajko z niego trochę białka odjąć na później
- 140 ml Orangenblütenwasser/ chyba najlepiej nie zastępować niczym innym, jesli juz to Orangenblütenschorle


Przygotowanie:
Składniki oprócz jajka i wody rozgnieść w rękach na mokry piasek. Następnie dodać jajko i Blutenorangenwasser, ponownie zagnieść na jednolite ciasto i uformować dwie kule, owinąć je w folię spożywcza i włożyć do lodówki na 2 godziny. Następnie pracować z kulami pojedynczo, druga wyjąć z lodówki, ale zostawić w folii na stole. Jedną kule rozwałkować nieco w e wszystkie strony, złożyć na trzy w długi pas, nieco go rozwałkować, ponownie złożyć na 3 razy w mały czworokąt, czynność te powtórzyć trzykrotnie, po czym rozwałkować ciasto bardzo cienko jak tylko się da. Z placka wycinać kwadraty 6 cm i składać po trzy sztuki kątami na przemian, w różnych ich położeniach. Pośrodku sklejać odrobiną białka wcześniej odjętego z jajka do ciasta. Pośrodku, gdzie znajduje się punkt sklejenia przycisnąć palcem, jeśli jest bez długiego paznokcia, albo kuleczką taką jak na fotce. Dlatego zaznaczam- bez paznokcia- bo nie należy przebić ciasta. Olej rozgrzać do 17 – 180°C i piec złożone kwadraty z patyczkiem w środku, aby się nie zamknęły za mocno, a stworzyły podczas pieczenia kształt podobny do kwiatów. Wyjmować łyżką cedzakową na ręcznik papierowy, po chwili przenieść różyczki na talerz docelowy. Następnie różyczki polewamy odrobina naturalnego, rzadkiego miodu, a w środek wsypujemy ziarenka np. sezamu, albo drobnych cukiereczków dekoracyjnych imitujących środek kwiatka. Życzę milej zabawy i smacznego!













PS. Jesli jest dostępna wycinarka kwadratowa z obrzeżem ząbkowatym, to jest bardziej wskazana. Tłuszczu roślinnego nie zamieniać na masło! Orangenblütenwasser, mozna kupić w dużym niemieckim sklepie.
Odkryj więcej z Alicja piecze i fotografuje
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


Wyglądają obłędnie.
Zasyłam mnóstwo serdeczności
PolubieniePolubione przez 1 osoba
💐😘
PolubieniePolubienie